Biskup
24 maja 1938 (w dwójka lata po śmierci ordynariusza kieleckiego Augustyna Łosińskiego), dzięki protekcji kardynała Hlonda oraz obozu sanacyjnego, został mianowany biskupem kieleckim. 3 września 1938 w tej chwili po ingresie złożył oficjalną wizytę wojewodzie kieleckiemu Władysławowi Dziadoszowi, czym wywołał wstyd pośród duchowieństwa kieleckiego[1], skutkiem tego że Dziadosz uważany był zbyt bluźniercę żyjącego w jawnym konkubinacie. Stanowiło to również obraza na rzecz kardynała Sapiehy, któremu jako bezpośredniemu przełożonemu, ponoszący winę był - podług panującym obyczajem - zestawić swoją pierwszą oficjalną wizytę. równocześnie wywołał wstyd pośród kielczan swoją pretensjonalnością[2], przejeżdżając samochodem mały rynek ulicy dzielący dwór biskupi od siedziby wojewody. Sakrę biskupią odebrał 4 września 1938 spośród rąk nuncjusza apostolskiego w Polsce Filippo Cortesiego, ramię w ramię którego konsekratorami byli arcypasterz łucki Adolf Szelążek oraz sufragan płocki Leon Wetmański. podług przysługującym mu prawem przyjął sobie znak Prawdzic, wywodząc go jednak spośród rodu swojej matki co nie było zgodne ani spośród obyczajem, oraz prawdopodobnie było również niezgodne spośród prawdą[3][4]. Aktywnie, natomiast daremnie zabiegał o Archidiecezję Warszawską administrowaną wówczas przez biskupa Galla. Wiązała się spośród tym aktywna aktywność w Episkopacie Polski. zbyt namową ówczesnego ojca duchownego kieleckiego seminarium duchownego Jana Jaroszewicza przeprowadził czystkę pośród kieleckiego duchowieństwa[5]. Stanowiska stracili m. in.: ks. dr Antoni Sobczyński - przywódca Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej, przywódca diecezjalnego stowarzyszenia młodzieży ks. kan. Mieczysław Połoska, zaś sufragana Sonika pozbawiono probostwa w parafii pw. św. Wojciecha spośród którą był emocjonalnie związany. swoją drogą ze stanowiska karnie usunął rektora seminarium duchownego ks. dra Józefa Pawłowskiego, posądzając go o homoseksualizm[6].