Choroba i śmierć
Wyczerpanie fizyczne oraz psychiczne całego organizmu podczas wieloletniego śledztwa oraz więzienia nie pozostało bez wpływu na zdrowie biskupa. Zachorował na dusznicę bolesną, objawiającą się napadowymi bólami zamostkowymi, którym jak niekiedy towarzyszy sentyment zbliżającej się śmierci. Po kilku latach od chwili uwolnienia, wskutek nieustająco pogarszającego się zdrowia, wyjechał do Nałęczowa. tam czuł się jeszcze gorzej. Dolegliwości sercowe zaczęły się nasilać.
Ordynariusz kielecki nie zdołał już powrócić do zdrowia. Nastąpiły kolejne zawały serca. Przykuty do szpitalnego łóżka ogromnie cierpiał. sumarycznie świadomy swojego stanu odszedł 26 sierpnia 1963 r, w święto MB Częstochowskiej. pochówek Pasterza zgromadził w katedrze kieleckiej rzesze wiernych oraz kapłanów. Przybyli także wszyscy biskupi polscy, m.in. poprzedni Wikariusz kapitulny spośród Krakowa ks. bp Karol Wojtyła. Na honor biskupa wmurowano w katedrze kieleckiej specjalne epitafium.